Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myhome. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą myhome. Pokaż wszystkie posty

27 lutego

5 SPOSOBÓW NA WIOSENNE ODŚWIEŻENIE WNĘTRZA.

5 SPOSOBÓW NA WIOSENNE ODŚWIEŻENIE WNĘTRZA.
Czas na zmiany, by żyło się lepiej!
Bardzo często zdarza mi się słyszeć zdania "Komu by się chciało zmieniać te poduszki i inne rzeczy" albo "Po co to wszystko tak zmieniać, co to za różnica?". Otóż moi drodzy jest różnica! Jedna wielka, właściwie ogromna! Po to to wszystko by żyło się lepiej! 
Nie twierdzę, że zmiana zasłon nagle diametralnie odmieni życie, ale czy nie jest fajniej wrócić po takim ciężkim dniu w pracy do swojego odświeżonego mieszkania? Chyba każdy lubi i docenia to uczucie świeżości i nowości. Idzie wiosna, a to idealny pretekst by wprowadzić we wnętrzu choćby najmniejsze zmiany tak, aby żyło się lepiej! 
Jak to zrobić bez potrzeby rozbijania świnki-skarbonki? 
Sprawdźcie 5 prostych sposobów poniżej.

14 czerwca

JAK STWORZYŁAM PRZESTRZEŃ IDEALNĄ NA LATO W NASZYM DOMU?

JAK STWORZYŁAM PRZESTRZEŃ IDEALNĄ NA LATO W NASZYM DOMU?

 

Moim marzeniem od długiego czasu był dom z ogrodem. Wyobrażałam sobie ten relaks na świeżym powietrzu, biegającego Rikusia po trawie i ten spokój wokół. Marzyłam również o dużym tarasie, takim idealnym do odpoczynku, jak i przyjęć, czy śniadań na świeżym powietrzu. Trochę to trwało, ale po 3 latach od przeprowadzki nareszcie udało nam się zrealizować kolejne etapy prac i mamy już przestrzeń dla nas idealną aby spędzić tu cały lato! Jedynie Rikuś nie jest zbytnio chętny do biegania po trawie...

01 czerwca

KROPECZKA NAD "I" W NASZEJ SYPIALNI, CZYLI ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY!

KROPECZKA NAD "I" W NASZEJ SYPIALNI, CZYLI ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY!

 Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że wreszcie mogę pokazać Wam zmiany, jakie zaszły w naszej sypialni, bo oprócz radości z dzielenia się efektem końcowym jestem szczęśliwa również dlatego, że to oznacza, iż etap wykończenia tego miejsca właśnie dobiegł końca! Ciągle była jedna rzecz w tym pomieszczeniu, która spędzała mi sen z powiek. Przez tą jedną małą rzecz nasza sypialnia ciągle była jakby niedokończona i niestety też odrobinę niefunkcjonalna... 

17 maja

NASZ MAŁY, BIAŁY DOMEK.

NASZ MAŁY, BIAŁY DOMEK.
Poszukiwania.
Już jakiś czas temu wspominałam, że sprzedajemy nasze mieszkanie. Podjęliśmy taką decyzję, aby rozpocząć poszukiwania nowego miejsca do zamieszkania. Wydawało nam się wtedy, że znaleźliśmy idealne takie, które łączyło to, co we dwójkę chcieliśmy czyli dom z ogrodem ale na osiedlu domów jednorodzinnych, by być bliżej sąsiadów i abym nie musiała się bać, gdy zostanę sama w domu w razie jakiegoś wyjazdu Ł. No ale właśnie wydawało się, bo gdy juz mieliśmy przejść do formalności okazało się, że to miejsce nie jest takie idealne, a dosłownie za płotem jest farma i to docelowo totalnie odmieniło nasze plany.

24 kwietnia

NASZ MAŁY BIAŁY DOMEK- #6 TARAS I OGRÓD.

NASZ MAŁY BIAŁY DOMEK- #6 TARAS I OGRÓD.
Marzenia trzeba spełniać!
Dziś tematem wpisu są miejsca, które tak naprawdę bardzo przyczyniły się do przeprowadzki z mieszkania w bloku do domu. Nasze mieszkanie nadal uwielbiamy i żeby właśnie nie chęć spełnienia marzenia, które mieliśmy od dłuższego czasu jakim jest własny ogród, kawałek trawnika i miejsca do odpoczynku na świeżym powietrzu pewnie jeszcze długo byśmy w nim zostali. Chciałabym tu stworzyć taką oazę, miejsce ucieczki od codziennych spraw. Spokój, cisza i relaks to słowa, które pierwsze przychodzą mi na myśl, gdy spoglądam na inspiracje, które zebrałam.

30 marca

DELIKATNE WIELKANOCNE AKCENTY W NASZYM DOMU.

DELIKATNE WIELKANOCNE AKCENTY W NASZYM DOMU.


Wraz z wiosną przychodzi do nas również Wielkanoc. Święta kojarzą mi się zawsze ze spokojnym, rodzinnym czasem, ale też całą masą przygotowań. Co prawda w te wielkanocne jakoś znacznie mniej czuję ten klimat i nie potrzebę dekorowania wnętrza, tak jak w grudniu, ale jakieś malutkie akcenty zawsze staram się aby się pojawiły w naszym domu i dziś właśnie je Wam pokażę.

22 marca

WIOSENNE ZMIANY W NASZYM SALONIKU NA PIĘTRZE.

WIOSENNE ZMIANY W NASZYM SALONIKU NA PIĘTRZE.

Uwielbiam ten czas, gdy wychodzi słońce, a jego promienie przedzierają się o poranku zza okna. Taka pogoda od razu napędza mnie do działania i do... zmian! Choćby tych najmniejszych, bo większe są mi totalnie nie potrzebne, a to dlatego, że uwielbiam nasze wnętrza i są takie, jak chciałam aby były. 

23 grudnia

ŚWIĄTECZNA ARANŻACJA STOŁU.

ŚWIĄTECZNA ARANŻACJA STOŁU.

Jeszcze gdy mieszkaliśmy w bloku zawsze bardzo ubolewałam nad tym, że nie mamy duże stołu aby przyjmować przy nim gości. Wiedziałam, że gdy już będziemy mieli dom to w jadalni musi być rozkładany stół, przy którym zmieszczą się wszyscy. To marzenie spełniłam, ale pozostało jeszcze jedno... Zawsze chciałam ten stół pięknie zaaranżować na Święta i chociaż będą to nasze dokładnie trzecie Święta w domu to dopiero teraz uda mi się taką aranżacją podzielić z Wami!

12 grudnia

NASZ ŚWIĄTECZNY SALON.

NASZ ŚWIĄTECZNY SALON.

 

Za oknem mamy już zimową krainę w pełni, wobec tego świąteczne dekoracje we wnętrzach idealnie komponują się z taką scenerią na zewnątrz. Do naszego salonu zawitała już choinka, a w całej też przestrzeni na dole zniknęły wszelkie jesienne dekoracje, aby w ich miejscu pojawiły się te, które kojarzą nam się z zimą. Co roku staram się korzystać z tego, co już mam. Dodaję ewentualnie małe elementy, których mi zabranie, gdy zmieniam koncepcję czy kolorystykę. W ubiegłym roku w całej przestrzeni na dole było znacznie więcej czerwieni, natomiast w tym postawiłam na naturę. 

Jaki kolor tu u nas króluje? 

11 października

POWIEW JESIENI W NASZYM DOMU.

POWIEW JESIENI W NASZYM DOMU.

 Zauważyłam, że jakoś dawno nie było tu naszego domu, więc pora to nadrobić! Tym bardziej, że jest ku temu okazja, bo właśnie pojawiło się tu parę jesiennych dekoracji. Absolutnie nie należę do fanek tej pory roku, ale skoro już jest i nic nie da się z tym zrobić, to pozostaje mi jedynie zaakceptować ten fakt i sprawić, by przyjemnie mi minęła. 

22 września

PRZYGOTUJ SIĘ NA... JESIEŃ!

PRZYGOTUJ SIĘ NA... JESIEŃ!

 

Nie ma co ukrywać, ona nadchodzi... A właściwie to już jest! Potrafi być piękna, złota, słoneczna, przyjemna, ale też umie dać nieźle w kość deszczowymi, pochmurnymi dniami. Wtedy najchętniej bym uciekła jak najdalej od niej, albo zaszyłabym się pod kocem otoczona poduchami i świecami z kubkiem herbaty w jednej ręce i dobrą książką w drugiej. Jesień, bo o niej mowa za chwilkę do nas przybędzie na dobre i zostanie przez jakiś czas, więc chyba czas się z tą myślą oswoić, zaakceptować taką kolej rzeczy i odpowiednio się przygotować na jej powitanie. Jak to zrobić? Podzielę się z  Wami dziś kilka moimi sprawdzonymi sposobami!

18 maja

METAMORFOZA MOJEGO DOMOWEGO BIURA.

METAMORFOZA MOJEGO DOMOWEGO BIURA.

Dokładnie rok temu udało nam się stworzyć w tym pomieszczeniu miejsce wielofunkcyjne, czyli moje domowe biuro i pokój gościnny w jednym, co pokazywałam Wam TUTAJ. Dziś to miejsce wygląda już inaczej, przeszło metamorfozę, a właściwie połowa tego pokoju, ta bardziej wypoczynkowa. Żeby była jasność- tamta wersja bardzo mi się podobała i dobrze się czułam w tym wnętrzu pracując, a także odpoczywając, ale! Jest to również pokój gościnny i narożna sofa po rozłożeniu była troszkę za mała na nasze potrzeby przyjmowania gości. Dlatego stwierdziłam, że potrzebuję wprowadzić tu pewne zmiany, aby było po prostu bardziej funkcjonalnie pod każdym względem. A przy okazji udało mi się troszkę upiększyć jedną ze ścian więc wyszło jak zawsze, miała być tylko wymiana jednego mebla, a skończyło się na... Sami zobaczcie :)!

15 grudnia

OD INSPIRACJI DO EFEKTU KOŃCOWEGO- CZYLI JAK OZDOBIŁAM NASZ SALONIK NA ŚWIĘTA.

OD INSPIRACJI DO EFEKTU KOŃCOWEGO- CZYLI JAK OZDOBIŁAM NASZ SALONIK NA ŚWIĘTA.

 

Jakiś czas temu gdzieś w czeluściach internetu wyświetliło mi się zdjęcie pięknego wnętrza, z sufitem z desek, w świątecznej aranżacji, takiej totalnie jak dla mnie minimalistycznej w okrojonej kolorystyce i zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia! Gdzieś je sobie zapisałam i tak leżało i czekało, aż wreszcie w tym roku przypadkiem na nie natrafiłam przed świątecznym okresem i stwierdziłam, że to jest właśnie to! Tak właśnie chcę aby wyglądał nasz salonik, delikatnie, naturalnie, z dużą ilością drewna i zieleni. Co prawda nasza przestrzeń jest znacznie mniejsza niż ta z inspiracji, ale właśnie od tego one są, aby przechwycić detale, konkretne elementy, a nie odwzorować całość. Tak więc zapraszam Was do naszego saloniku na piętrze, zainspirowanego poniższym zdjęciem. I pamiętajcie, że jest to po prostu korytarz łączący pokoje na górze. 

08 grudnia

NASZA SYPIALNIA W LEŚNYM, ŚWIĄTECZNYM KLIMACIE.

NASZA SYPIALNIA W LEŚNYM, ŚWIĄTECZNYM KLIMACIE.

Długo szukałam określenia stylu w jakim jest ozdobiona na ten zimowo-świąteczny czas nasza sypialnia w tym roku. Nic mi nie przyszło ciekawego do głowy, co by pasowało tak w 100%, aż wreszcie stwierdziłam, że nazwę ją tak po prostu, po swojemu, bo najbardziej pasuje mi do niej określenie LEŚNA! W tym roku do mojej naturalnej i neutralnej bazy pełnej bieli, beżu, drewna i innych naturalnych materiałów postanowiłam dołożyć sporo zieleni. Uwielbiamy zimą spędzać tu czas w weekendy więc zależało mi na tym, aby stworzyć tu mały azyl przepełniony świątecznym klimatem. A co może być bardziej świątecznego niż choinka? Tak, w tym roku mamy dwie żywe choinki! Oprócz tej na dole, którą już widzieliście drugą postawiliśmy właśnie w naszej sypialni!

29 listopada

NASZ ŚWIĄTECZNY PRZEDPOKÓJ Z DODATKIEM CZERWIENI.

NASZ ŚWIĄTECZNY PRZEDPOKÓJ Z DODATKIEM CZERWIENI.

Myślę, że możecie być dziś trochę zaskoczeni tym widokiem... Ja, ta która akceptuje jedynie biel, czerń, beż i czasami zieleń w tym roku nasz dom na Święta ozdobiłam w CZERWIEŃ! Zapragnęłam odrobiny tego koloru, który kojarzy mi się z tradycją i tymi pięknymi obrazkami z amerykańskich filmów. Oczywiście moich ulubionych kolorów też nie mogło zabraknąć, więc mamy tutaj małą mieszankę, mam nadzieję, że przyjemną dla oka :) 

04 listopada

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

Rok temu o tej porze kładliśmy tutaj panele, przyklejaliśmy listwy przypodłogowe, montowaliśmy pierwsze schodki, a później wypełniliśmy wnętrze meblami i dodatkami. Na pozór niepotrzebna przestrzeń i często przez większość pomijana u nas została maksymalnie wykorzystana. Tak nam się wtedy wydawało, bo ze zwykłego korytarza na piętrze, stworzyliśmy salonik z jadalnią, o którym więcej pisałam Wam TUTAJ. Po roku stwierdziliśmy, że to miejsce było strzałem w 10! Ale... Przez ten czas okazało się również czego nam brakuje, aby było jeszcze bardziej funkcjonalnie i skrojone idealnie pod nasze potrzeby. Teraz jest idealnie! Troszkę to trwało, ale wreszcie mogę Was zaprosić, rozgośćcie się wygodnie... 

02 sierpnia

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

 
Ahh co to był za dzień!
Dobrze już wiecie, że zawsze marzyłam o domu z ogrodem i to marzenie udało się spełnić. Ogród i taras miał być dla nas przede wszystkim miejscem odpoczynku, aby poczuć się tu chociaż przez chwilę w ciągu dnia jak na krótkim urlopie. Ale duży taras i ogród chciałam też mieć aby móc organizować tam przeróżne przyjęcia i rodzinne uroczystości. I wreszcie udało się! Okazja do tego była cudowna, bo to nasza 10 rocznica ślubu cywilnego i 5 kościelnego. Chcieliśmy bardzo uczcić ten dzień, ale nie będę się dziś skupiała na emocjach, a bardziej przygotowaniach, bo wiem, że to Was interesuje najbardziej. 

11 lipca

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

Odkąd pamiętam zawsze marzył mi się dom z ogródkiem i oczywiście tarasem. Należę do osób, które naprawdę potrafią zregenerować się w 30 minut popijając kawę na świeżym powietrzu z kojącym widokiem przed sobą. To też mój sposób na szybki relaks i złapanie oddechu. W ten sposób też przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Tak też lubię spędzać czas gdy nic nie muszę, wtedy po prostu patrzę i chłonę każdą chwilę. Już na naszym balkonie udało mi się stworzyć takie idealne, dodatkowe pomieszczenie na świeżym powietrzu by właśnie to wszystko poczuć. Po przeprowadzce wiedziałam, że teraz chcę mieć tą przestrzeń większą aby dodatkowo móc tu spędzać swobodnie czas podczas spotkań z rodziną czy znajomymi. O tym jaki był plan, jak to wyglądało na początku, a jak w trakcie prac przeczytacie TUTAJ. Troszkę musieliśmy czekać na ten nasz przydomowy azyl, ale wreszcie jest i mogę go Wam w końcu pokazać! 

16 maja

JAKĄ PRZEMIANĘ PRZEJDZIE NASZ TARAS?

JAKĄ PRZEMIANĘ PRZEJDZIE NASZ TARAS?


 Gdy szukaliśmy prawie 10 lat temu wymarzonego mieszkania dużą uwagę zwracaliśmy na balkon, jego wielkość, widok z niego. Zawsze marzyłam by stworzyć sobie takie dodatkowe pomieszczenie na świeżym powietrzu, udało się i spędzaliśmy na nim każdej wiosny i lata mnóstwo czasu. Dlatego teraz gdy mamy dom wiedziałam, że taras będzie odgrywał ogromną rolę. Uwielbiam zaczynać dzień od śniadania na świeżym powietrzu, robić przerwę na kawę bujając się w moim wiszącym fotelu, czy przygotowywać grilla. Nasz taras to ma być takie dodatkowe pomieszczenie, salon z jadalnią, miejsce do relaksu, opalania, czytania, słuchania muzyki, zabawy czy po prostu nic nie robienia. Już w ubiegłym roku gdy się wprowadziliśmy, a taras był w rozsypce to i tak korzystaliśmy z niego maksymalnie dużo każdego możliwego dnia, gdy pogoda dopisywała. W tym roku taras przejdzie ogromną metamorfozę, a właściwie już ją przechodzi i nie mogę się doczekać aż pokażę Wam efekt końcowy, jednak dziś zaproszę Was do mojego świata planowania, rozpisywania, łączenia, kombinowania, co z czym, gdzie i jak... 

01 kwietnia

JAK ZMIENIŁA SIĘ NASZA SYPIALNIA W CIĄGU PRAWIE ROKU?

JAK ZMIENIŁA SIĘ NASZA SYPIALNIA W CIĄGU PRAWIE ROKU?

 Dokładnie rok temu sprzedaliśmy nasze mieszkanie i dowiedzieliśmy się, że za miesiąc musimy się wyprowadzić. Stan wykańczania domu w tamtym momencie był lekko mówiąc niezbyt zaawansowany i mimo ogromnej wiary, że się uda to gdzieś tam w podświadomości wiedzieliśmy, że nie ma szans na to, aby wszystko było skończone w ciągu miesiąca. Ale! Po ponad półtora było już skończone jedno z moich ulubionych pomieszczeń- nasza sypialnia. Wobec tego postanowiliśmy się przeprowadzić do domu pełnego kurzu, brudu i wszędzie walających się przeróżnych materiałów. Codziennie rano witaliśmy naszą ekipę i próbowaliśmy uprzątnąć kolejne kąty. A wieczorem wracaliśmy do naszej czyściutkiej, pachnącej świeżym remontem sypialni i tak sobie tworzyliśmy "powoli" to miejsce przez prawie już rok!

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger