Zawsze gdy wybieraliśmy kierunki na wakacje, Turcja gdzieś tam była, ale na dalszych pozycjach z listy. Moje wyobrażenie było zbliżone do tego, co widzieliśmy w Egipcie, a to totalnie nie był nasz klimat. Dodatkowo tureckie hotele kojarzyły mi się z przepychem, pałacowym stylem, przerysowanymi animacjami i chaosem. Jednak gdy podejrzałam relację jednej osoby, później kolejnej to stwierdziłam, że jednak musimy sprawdzić to miejsce samodzielnie i wtedy wydać opinie. Mając urlop w majówkę nie mamy zbyt dużego wyboru jeżeli chodzi o kierunki, do których dolecimy w około 3 godziny i będziemy cieszyć się ładną pogodą. Dlatego właśnie na tegoroczny majowy wypad jako kierunek wybraliśmy Turcję. Chcieliśmy też bardzo po prostu odpocząć, bez dużej ilości zwiedzania, okrutnych upałów, w kameralnym, klimatycznym hotelu z regionalną kuchnią i to ostatnie było największym wyzwaniem...