29 listopada

NASZ ŚWIĄTECZNY PRZEDPOKÓJ Z DODATKIEM CZERWIENI.

NASZ ŚWIĄTECZNY PRZEDPOKÓJ Z DODATKIEM CZERWIENI.

Myślę, że możecie być dziś trochę zaskoczeni tym widokiem... Ja, ta która akceptuje jedynie biel, czerń, beż i czasami zieleń w tym roku nasz dom na Święta ozdobiłam w CZERWIEŃ! Zapragnęłam odrobiny tego koloru, który kojarzy mi się z tradycją i tymi pięknymi obrazkami z amerykańskich filmów. Oczywiście moich ulubionych kolorów też nie mogło zabraknąć, więc mamy tutaj małą mieszankę, mam nadzieję, że przyjemną dla oka :) 

10 listopada

INDUSTRIALNA PRZESTRZEŃ POD WYNAJEM.

INDUSTRIALNA PRZESTRZEŃ POD WYNAJEM.
Dziś zabieram Was na wycieczkę po kolejnym moim ulubionym wnętrzu. Tym razem jest to mieszkanie w bloku, do którego miałam przyjemność stworzyć wizualizacje części dziennej. Pozostała część tego mieszkania jak i w sumie ta również była już częściowo wykończona. Zastałam tu białe ściany i szare, błyszczące płytki na podłodze. Gotowe były już także wszelkie podłączenia, ale cała przestrzeń wymagała zaaranżowania. Właściciele dokładnie wiedzieli czego chcą, mieli nawet już wybraną większość mebli, praktycznie cały układ tej przestrzeni dostałam od nich rozplanowany, a ja miałam to sklecić po prostu w całość. Wnętrze miało być w industrialnym stylu, z dużą ilością czerni, betonu, butelkowej zieleni i metalu. Zobaczcie co nam wyszło z tego połączenia!

04 listopada

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

Rok temu o tej porze kładliśmy tutaj panele, przyklejaliśmy listwy przypodłogowe, montowaliśmy pierwsze schodki, a później wypełniliśmy wnętrze meblami i dodatkami. Na pozór niepotrzebna przestrzeń i często przez większość pomijana u nas została maksymalnie wykorzystana. Tak nam się wtedy wydawało, bo ze zwykłego korytarza na piętrze, stworzyliśmy salonik z jadalnią, o którym więcej pisałam Wam TUTAJ. Po roku stwierdziliśmy, że to miejsce było strzałem w 10! Ale... Przez ten czas okazało się również czego nam brakuje, aby było jeszcze bardziej funkcjonalnie i skrojone idealnie pod nasze potrzeby. Teraz jest idealnie! Troszkę to trwało, ale wreszcie mogę Was zaprosić, rozgośćcie się wygodnie... 

02 listopada

KOLEJNE PIĘKNE WNĘTRZA DOMU AGNIESZKI.

KOLEJNE PIĘKNE WNĘTRZA DOMU AGNIESZKI.

 Do tego domu zabrałam Was jakiś czas temu przy okazji TEGO wpisu, natomiast biuro Agnieszki w obecnym domu pokazywałam Wam TUTAJ. Przyszedł czas by odsłonić przed Wami kolejne, piękne wnętrza, których właścicielką będzie Agnieszka wraz z Rodziną. Tworzenie ich to była czysta przyjemność, gdyż to dokładnie taki styl, jaki ja sama uwielbiam! Współpraca z tak zdecydowaną i pewną tego, co chce właścicielką to również coś czego życzę każdemu. Tym razem zabiorę Was do przestronnego wiatrołapu, salonu z kuchnią i jadalnią. Wycieczkę wobec tego czas zacząć!

28 października

MIESZKANIE CAŁE W BIELI.

MIESZKANIE CAŁE W BIELI.
Do wszystkiego? Coś białego!
Od zawsze podobały mi się śnieżnobiałe wnętrza. Kojarzyły mi się z czystością, nienagannym stylem, prostotą, klasą. Większość jednak białe wnętrze kojarzy przede wszystkim z trudem w utrzymywaniu porządku i niekiedy również z jej chłodem. A to przecież nie do końca tak... Każdy na pozór zimny kolor możemy ocieplić innym, a białego wnętrza wcale nie trzeba czyścić częściej niż innego. 

26 października

MIESZKANIE Z DELIKATNYM MOTYWEM ŻEGLARSKIM.

MIESZKANIE Z DELIKATNYM MOTYWEM ŻEGLARSKIM.

 

Nareszcie nadrabiam troszkę zaległości i mogę Wam pokazać skończone już jakiś czas temu projekty. Ten, który mam dla Was dziś jest jeszcze z pierwszej połowy roku i sprawił mi mnóstwo przyjemności, zresztą jak każdy, bo dla mnie każdy z projektów jest wyjątkowy i wkładam w niego mnóstwo serca! Tym razem zgłosili się do mnie Inwestorzy z kolejnego odległego dla mnie zakątka Polski z pięknym, nowym, dwupoziomowym mieszkaniem. Mam jakiś sentyment do tego rodzaju wnętrz zapewne przez nasze pierwsze mieszkanie, które również posiadało piętro. Tu miałam zaprojektować otwartą przestrzeń na dole w skład której wchodził: korytarz, klatka schodowa i salon z kuchnią. Mieszkanie jest dla pięciu osób, więc musiało być funkcjonalnie ale także i ładnie, nowocześnie, z delikatnymi akcentami loftowymi, motywem żeglarskim i dużą ilością miejsca do przechowywania, a zarazem też przytulne i klimatyczne. I tak oto powstało właśnie to wnętrze, do którego dziś Was zabiorę!

07 października

DWA POMIESZCZENIA DO TOTALNEGO REMONTU.

DWA POMIESZCZENIA DO TOTALNEGO REMONTU.

Większość projektów jakie mam przyjemność tworzyć jest robiona zdalnie, co za tym idzie większości inwestorów być może nigdy nawet nie spotkam tak twarzą w twarz... Dlatego gdy jakiś czas temu poznałam przesympatyczną parę- Kamilę i Daniela podczas lekcji Pierwszego Tańca, których im udzielałam, niesamowicie się ucieszyłam, że będę mogła coś dla nich stworzyć! Kamila i Daniel mają bardzo fajne, przestronne mieszkanie w dość starym budownictwie. Jest ono częściowo już wyremontowane, ale są jeszcze dwa pomieszczenia, które ewidentnie potrzebują totalnej zmiany. Pierwszym z nich jest bardzo ważne miejsce, bo to pierwsze pomieszczenie, które widzimy zaraz po wejściu- korytarz. Drugie to bardzo duży salon, który ma pełnić rolę także jadalni. Inwestorzy mieli dość precyzyjną wizję tych miejsc, a ja mam nadzieję, że pomogłam im to skleić w całość. Zresztą zobaczcie sami. 

09 września

MIESZKANIE IDEALNE JAKO TO PIERWSZE!

MIESZKANIE IDEALNE JAKO TO PIERWSZE!

Przyszedł czas aby zaprezentować Wam jeden z pierwszych projektów, które powstały jeszcze na początku tego roku. To mieszkanie, które docelowo ma być pierwszym mieszkaniem syna inwestorów, ale póki co będzie przeznaczone na wynajem. Moim zadaniem było stworzyć tu przestrzeń idealną dla młodego mężczyzny, dopasowaną do jego potrzeb i według jego wytycznych, ale nie zapominając przy tym, że musi to być jednocześnie miejsce dość neutralne, aby spodobało się potencjalnym wynajmującym. Mamy tu dość fajny rozkład, w który już nie mogliśmy i w sumie nawet nie chcieliśmy zbytnio ingerować. Całe wnętrze jest w odcieniach bieli, czerni w połączeniu z drewnem, odrobiną szarości i beżu. Zresztą sami zobaczcie!

07 września

NASZ WYCZEKIWANY URLOP W GRECJI!

NASZ WYCZEKIWANY URLOP W GRECJI!

 Tęskniliśmy...

...za Grecją i to bardzo. Pomimo czerwcowego urlopu w Bułgarii czuliśmy malutki niedosyt i nie mogliśmy sobie darować, że mieliśmy ten czas spędzić w naszej kochanej Grecji. Oczywiście Bułgaria nas oczarowała, ale jednak po powrocie stwierdziliśmy, że czegoś nam brakuje. Nie zastanawiając się długo, zaraz po powrocie zarezerwowaliśmy w naszym zaprzyjaźnionym biurze 123wakacje.com.pl sierpniowy termin na kolejnej wyspie. Tym razem nie było łatwo, wybór fajnych hoteli był już niewielki, a gdy już coś znaleźliśmy to niestety nie pasował termin lub cena była delikatnie mówiąc z kosmosu. Ten hotel spodobał mi się chyba przy okazji ubiegłorocznych poszukiwań, ale wtedy był jeszcze na etapie budowy, na stronie były same wizualizacje i wybraliśmy docelowo coś innego. Teraz pasował nam i termin i miejsce i zdjęcia, które widzieliśmy, więc wybór padł na hotel Utopia Blu na malutkiej wyspie Kos.

02 sierpnia

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

 
Ahh co to był za dzień!
Dobrze już wiecie, że zawsze marzyłam o domu z ogrodem i to marzenie udało się spełnić. Ogród i taras miał być dla nas przede wszystkim miejscem odpoczynku, aby poczuć się tu chociaż przez chwilę w ciągu dnia jak na krótkim urlopie. Ale duży taras i ogród chciałam też mieć aby móc organizować tam przeróżne przyjęcia i rodzinne uroczystości. I wreszcie udało się! Okazja do tego była cudowna, bo to nasza 10 rocznica ślubu cywilnego i 5 kościelnego. Chcieliśmy bardzo uczcić ten dzień, ale nie będę się dziś skupiała na emocjach, a bardziej przygotowaniach, bo wiem, że to Was interesuje najbardziej. 

11 lipca

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

Odkąd pamiętam zawsze marzył mi się dom z ogródkiem i oczywiście tarasem. Należę do osób, które naprawdę potrafią zregenerować się w 30 minut popijając kawę na świeżym powietrzu z kojącym widokiem przed sobą. To też mój sposób na szybki relaks i złapanie oddechu. W ten sposób też przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Tak też lubię spędzać czas gdy nic nie muszę, wtedy po prostu patrzę i chłonę każdą chwilę. Już na naszym balkonie udało mi się stworzyć takie idealne, dodatkowe pomieszczenie na świeżym powietrzu by właśnie to wszystko poczuć. Po przeprowadzce wiedziałam, że teraz chcę mieć tą przestrzeń większą aby dodatkowo móc tu spędzać swobodnie czas podczas spotkań z rodziną czy znajomymi. O tym jaki był plan, jak to wyglądało na początku, a jak w trakcie prac przeczytacie TUTAJ. Troszkę musieliśmy czekać na ten nasz przydomowy azyl, ale wreszcie jest i mogę go Wam w końcu pokazać! 
Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger