04 listopada

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

JAK STWORZYĆ MINI KUCHNIĘ, JADALNIĘ I SALON W KORYTARZYKU NA PIĘTRZE?

Rok temu o tej porze kładliśmy tutaj panele, przyklejaliśmy listwy przypodłogowe, montowaliśmy pierwsze schodki, a później wypełniliśmy wnętrze meblami i dodatkami. Na pozór niepotrzebna przestrzeń i często przez większość pomijana u nas została maksymalnie wykorzystana. Tak nam się wtedy wydawało, bo ze zwykłego korytarza na piętrze, stworzyliśmy salonik z jadalnią, o którym więcej pisałam Wam TUTAJ. Po roku stwierdziliśmy, że to miejsce było strzałem w 10! Ale... Przez ten czas okazało się również czego nam brakuje, aby było jeszcze bardziej funkcjonalnie i skrojone idealnie pod nasze potrzeby. Teraz jest idealnie! Troszkę to trwało, ale wreszcie mogę Was zaprosić, rozgośćcie się wygodnie... 

02 listopada

KOLEJNE PIĘKNE WNĘTRZA DOMU AGNIESZKI.

KOLEJNE PIĘKNE WNĘTRZA DOMU AGNIESZKI.

 Do tego domu zabrałam Was jakiś czas temu przy okazji TEGO wpisu, natomiast biuro Agnieszki w obecnym domu pokazywałam Wam TUTAJ. Przyszedł czas by odsłonić przed Wami kolejne, piękne wnętrza, których właścicielką będzie Agnieszka wraz z Rodziną. Tworzenie ich to była czysta przyjemność, gdyż to dokładnie taki styl, jaki ja sama uwielbiam! Współpraca z tak zdecydowaną i pewną tego, co chce właścicielką to również coś czego życzę każdemu. Tym razem zabiorę Was do przestronnego wiatrołapu, salonu z kuchnią i jadalnią. Wycieczkę wobec tego czas zacząć!

28 października

MIESZKANIE CAŁE W BIELI.

MIESZKANIE CAŁE W BIELI.
Do wszystkiego? Coś białego!
Od zawsze podobały mi się śnieżnobiałe wnętrza. Kojarzyły mi się z czystością, nienagannym stylem, prostotą, klasą. Większość jednak białe wnętrze kojarzy przede wszystkim z trudem w utrzymywaniu porządku i niekiedy również z jej chłodem. A to przecież nie do końca tak... Każdy na pozór zimny kolor możemy ocieplić innym, a białego wnętrza wcale nie trzeba czyścić częściej niż innego. 

26 października

MIESZKANIE Z DELIKATNYM MOTYWEM ŻEGLARSKIM.

MIESZKANIE Z DELIKATNYM MOTYWEM ŻEGLARSKIM.

 

Nareszcie nadrabiam troszkę zaległości i mogę Wam pokazać skończone już jakiś czas temu projekty. Ten, który mam dla Was dziś jest jeszcze z pierwszej połowy roku i sprawił mi mnóstwo przyjemności, zresztą jak każdy, bo dla mnie każdy z projektów jest wyjątkowy i wkładam w niego mnóstwo serca! Tym razem zgłosili się do mnie Inwestorzy z kolejnego odległego dla mnie zakątka Polski z pięknym, nowym, dwupoziomowym mieszkaniem. Mam jakiś sentyment do tego rodzaju wnętrz zapewne przez nasze pierwsze mieszkanie, które również posiadało piętro. Tu miałam zaprojektować otwartą przestrzeń na dole w skład której wchodził: korytarz, klatka schodowa i salon z kuchnią. Mieszkanie jest dla pięciu osób, więc musiało być funkcjonalnie ale także i ładnie, nowocześnie, z delikatnymi akcentami loftowymi, motywem żeglarskim i dużą ilością miejsca do przechowywania, a zarazem też przytulne i klimatyczne. I tak oto powstało właśnie to wnętrze, do którego dziś Was zabiorę!

07 października

DWA POMIESZCZENIA DO TOTALNEGO REMONTU.

DWA POMIESZCZENIA DO TOTALNEGO REMONTU.

Większość projektów jakie mam przyjemność tworzyć jest robiona zdalnie, co za tym idzie większości inwestorów być może nigdy nawet nie spotkam tak twarzą w twarz... Dlatego gdy jakiś czas temu poznałam przesympatyczną parę- Kamilę i Daniela podczas lekcji Pierwszego Tańca, których im udzielałam, niesamowicie się ucieszyłam, że będę mogła coś dla nich stworzyć! Kamila i Daniel mają bardzo fajne, przestronne mieszkanie w dość starym budownictwie. Jest ono częściowo już wyremontowane, ale są jeszcze dwa pomieszczenia, które ewidentnie potrzebują totalnej zmiany. Pierwszym z nich jest bardzo ważne miejsce, bo to pierwsze pomieszczenie, które widzimy zaraz po wejściu- korytarz. Drugie to bardzo duży salon, który ma pełnić rolę także jadalni. Inwestorzy mieli dość precyzyjną wizję tych miejsc, a ja mam nadzieję, że pomogłam im to skleić w całość. Zresztą zobaczcie sami. 

09 września

MIESZKANIE IDEALNE JAKO TO PIERWSZE!

MIESZKANIE IDEALNE JAKO TO PIERWSZE!

Przyszedł czas aby zaprezentować Wam jeden z pierwszych projektów, które powstały jeszcze na początku tego roku. To mieszkanie, które docelowo ma być pierwszym mieszkaniem syna inwestorów, ale póki co będzie przeznaczone na wynajem. Moim zadaniem było stworzyć tu przestrzeń idealną dla młodego mężczyzny, dopasowaną do jego potrzeb i według jego wytycznych, ale nie zapominając przy tym, że musi to być jednocześnie miejsce dość neutralne, aby spodobało się potencjalnym wynajmującym. Mamy tu dość fajny rozkład, w który już nie mogliśmy i w sumie nawet nie chcieliśmy zbytnio ingerować. Całe wnętrze jest w odcieniach bieli, czerni w połączeniu z drewnem, odrobiną szarości i beżu. Zresztą sami zobaczcie!

07 września

NASZ WYCZEKIWANY URLOP W GRECJI!

NASZ WYCZEKIWANY URLOP W GRECJI!

 Tęskniliśmy...

...za Grecją i to bardzo. Pomimo czerwcowego urlopu w Bułgarii czuliśmy malutki niedosyt i nie mogliśmy sobie darować, że mieliśmy ten czas spędzić w naszej kochanej Grecji. Oczywiście Bułgaria nas oczarowała, ale jednak po powrocie stwierdziliśmy, że czegoś nam brakuje. Nie zastanawiając się długo, zaraz po powrocie zarezerwowaliśmy w naszym zaprzyjaźnionym biurze 123wakacje.com.pl sierpniowy termin na kolejnej wyspie. Tym razem nie było łatwo, wybór fajnych hoteli był już niewielki, a gdy już coś znaleźliśmy to niestety nie pasował termin lub cena była delikatnie mówiąc z kosmosu. Ten hotel spodobał mi się chyba przy okazji ubiegłorocznych poszukiwań, ale wtedy był jeszcze na etapie budowy, na stronie były same wizualizacje i wybraliśmy docelowo coś innego. Teraz pasował nam i termin i miejsce i zdjęcia, które widzieliśmy, więc wybór padł na hotel Utopia Blu na malutkiej wyspie Kos.

02 sierpnia

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

NASZA 10 ROCZNICA ŚLUBU I WYMARZONE PRZYJĘCIE W OGRODZIE!

 
Ahh co to był za dzień!
Dobrze już wiecie, że zawsze marzyłam o domu z ogrodem i to marzenie udało się spełnić. Ogród i taras miał być dla nas przede wszystkim miejscem odpoczynku, aby poczuć się tu chociaż przez chwilę w ciągu dnia jak na krótkim urlopie. Ale duży taras i ogród chciałam też mieć aby móc organizować tam przeróżne przyjęcia i rodzinne uroczystości. I wreszcie udało się! Okazja do tego była cudowna, bo to nasza 10 rocznica ślubu cywilnego i 5 kościelnego. Chcieliśmy bardzo uczcić ten dzień, ale nie będę się dziś skupiała na emocjach, a bardziej przygotowaniach, bo wiem, że to Was interesuje najbardziej. 

11 lipca

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

NASZ MAŁY, PRZYDOMOWY AZYL, CZYLI NARESZCIE SKOŃCZYLIŚMY TARAS!

Odkąd pamiętam zawsze marzył mi się dom z ogródkiem i oczywiście tarasem. Należę do osób, które naprawdę potrafią zregenerować się w 30 minut popijając kawę na świeżym powietrzu z kojącym widokiem przed sobą. To też mój sposób na szybki relaks i złapanie oddechu. W ten sposób też przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły. Tak też lubię spędzać czas gdy nic nie muszę, wtedy po prostu patrzę i chłonę każdą chwilę. Już na naszym balkonie udało mi się stworzyć takie idealne, dodatkowe pomieszczenie na świeżym powietrzu by właśnie to wszystko poczuć. Po przeprowadzce wiedziałam, że teraz chcę mieć tą przestrzeń większą aby dodatkowo móc tu spędzać swobodnie czas podczas spotkań z rodziną czy znajomymi. O tym jaki był plan, jak to wyglądało na początku, a jak w trakcie prac przeczytacie TUTAJ. Troszkę musieliśmy czekać na ten nasz przydomowy azyl, ale wreszcie jest i mogę go Wam w końcu pokazać! 

07 lipca

BUŁGARIA, KTÓRĄ POKOCHALIŚMY.

BUŁGARIA, KTÓRĄ POKOCHALIŚMY.


Nie nastawialiśmy się na nic...
Wiecie już, że nasze tegoroczne, urlopowe perypetie były dość burzliwe i niespodziewane. O tym, że zamiast na Kretę polecimy do Bułgarii dowiedzieliśmy się w czwartek około godziny trzynastej, a w piątek rano już byliśmy w trasie do Warszawy na lotnisko. Nie wiedzieliśmy czego się spodziewać, jednak mamy pełne zaufanie do naszego biura 123wakacje, więc pełni nadziei zdecydowaliśmy się na tą podróż. 

04 lipca

SUROWOŚĆ Z NUTKĄ BOHO CZYLI HOTEL COOK'S CLUB BUŁGARIA.

SUROWOŚĆ Z NUTKĄ BOHO CZYLI HOTEL COOK'S CLUB BUŁGARIA.
 Niezbyt dobry początek historii...
Jak wiecie nasz urlop nie zaczął się zbyt szczęśliwie. Na niecałą dobę przed wylotem dowiedzieliśmy się, że hotel, który wybraliśmy na Krecie niestety się nie otworzy w tym terminie. Niektórzy z Was na pewno widzieli na Instagramie moją reakcję, a nie będę ukrywała, że to już był ten spokojniejszy moment, bo ten pierwszy mieszał się ze złością, szałem, później przeszedł w totalną rezygnację.
Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger