Dwa remonty w tym samym czasie?
Jak już dobrze wiecie jesteśmy w trakcie budowy naszego domu. Pomimo ogromu zadań jakie słyszymy wokół typu "pewnie już macie dość", "niekończąca się historia i wydatki", "współczuję mieć tyle na głowie" i tak dalej, my do tej pory w sumie na nic nie narzekaliśmy. Wszystko szło płynnie, do czasu... Do czasu gdy okazało się, że będziemy zmieniać lokalizację naszego studia tańca. Zaczęły się poszukiwania, a niedawno ruszył remont. I powiem Wam tak, jedna budowa to luzik, ale dwie? To już inna para kaloszy! I chociaż remont oddaliśmy w ręce profesjonalnej ekipy, to niech Was to nie zwiedzie, na głowie mamy i tak niemało rzeczy...
Jak już dobrze wiecie jesteśmy w trakcie budowy naszego domu. Pomimo ogromu zadań jakie słyszymy wokół typu "pewnie już macie dość", "niekończąca się historia i wydatki", "współczuję mieć tyle na głowie" i tak dalej, my do tej pory w sumie na nic nie narzekaliśmy. Wszystko szło płynnie, do czasu... Do czasu gdy okazało się, że będziemy zmieniać lokalizację naszego studia tańca. Zaczęły się poszukiwania, a niedawno ruszył remont. I powiem Wam tak, jedna budowa to luzik, ale dwie? To już inna para kaloszy! I chociaż remont oddaliśmy w ręce profesjonalnej ekipy, to niech Was to nie zwiedzie, na głowie mamy i tak niemało rzeczy...