05 września
01 września
MÓJ INSTA MIX- SIERPIEŃ 2017.
Sierpień pod znakiem jedzenia.
Dziś rano jeszcze nie wiedziałam co napisać o sierpniu. Może dlatego, że minął mi tak szybko (!), że nawet nie zdałam sobie sprawy, że to już koniec... Wybierając zdjęcia do tego posta stwierdziłam, że mój sierpień upłynął pod znakiem... JEDZENIA! Haha! Całe szczęście, że tego zdrowego :)
Dziś rano jeszcze nie wiedziałam co napisać o sierpniu. Może dlatego, że minął mi tak szybko (!), że nawet nie zdałam sobie sprawy, że to już koniec... Wybierając zdjęcia do tego posta stwierdziłam, że mój sierpień upłynął pod znakiem... JEDZENIA! Haha! Całe szczęście, że tego zdrowego :)
19 sierpnia
METAMORFOZA NISKIM KOSZTEM- CZYLI RECEPCJA I ŁAZIENKA W STUDIU TAŃCA.
Szkoła tańca.
Jak już pewnie wiesz moim głównym zajęciem jest prowadzenie szkoły tańca. Utrzymanie takiego budynku jest niezwykle trudne. Nie mówię tu o kosztach ogrzewania, prądu itp. Mówię tu o utrzymaniu porządku, ładu, a także o wprowadzaniu ciągłych zmian, naprawach, odświeżaniu pomieszczeń i nadawaniu im nowego charakteru i stylu.
Jak już pewnie wiesz moim głównym zajęciem jest prowadzenie szkoły tańca. Utrzymanie takiego budynku jest niezwykle trudne. Nie mówię tu o kosztach ogrzewania, prądu itp. Mówię tu o utrzymaniu porządku, ładu, a także o wprowadzaniu ciągłych zmian, naprawach, odświeżaniu pomieszczeń i nadawaniu im nowego charakteru i stylu.
15 sierpnia
ZATRZYMAJ WSPOMNIENIA.
Kolekcjonerka wspomnień.
Znasz mnie już od jakiegoś czasu, a więc z pewnością wiesz, że uwielbiam kolekcjonować wspomnienia. Uwielbiam wywoływać zdjęcia i wstawiać je w różnorodne ramki, tworzyć przeróżne galerie, komponować fotoksiążki z wszelkich ważnych wydarzeń. Takie rzeczy pozwalają nam jeszcze długo wspominać, przenosić się w wyobraźni z powrotem do tych chwil. Kolejnym moim sposobem na codzienny powrót do wspomnień są magnesy.
Znasz mnie już od jakiegoś czasu, a więc z pewnością wiesz, że uwielbiam kolekcjonować wspomnienia. Uwielbiam wywoływać zdjęcia i wstawiać je w różnorodne ramki, tworzyć przeróżne galerie, komponować fotoksiążki z wszelkich ważnych wydarzeń. Takie rzeczy pozwalają nam jeszcze długo wspominać, przenosić się w wyobraźni z powrotem do tych chwil. Kolejnym moim sposobem na codzienny powrót do wspomnień są magnesy.
12 sierpnia
09 sierpnia
06 sierpnia
01 sierpnia
MÓJ INSTA MIX- LIPIEC 2017.
Piękny miesiąc.
Ależ te miesiące szybko mijają. Jeszcze przed chwilą pisałam o czerwcu, a już podsumowuje lipiec. To tylko świadczy o tym, jak dużo się dzieje, skoro dni mijają niepostrzeżenie... Ale o tym, że mam od cholery pracy to już wiecie, od czerwca nic się nie zmieniło w tym temacie :)
Dziś może po prostu napiszę za co tak bardzo lubię lipiec?
Ależ te miesiące szybko mijają. Jeszcze przed chwilą pisałam o czerwcu, a już podsumowuje lipiec. To tylko świadczy o tym, jak dużo się dzieje, skoro dni mijają niepostrzeżenie... Ale o tym, że mam od cholery pracy to już wiecie, od czerwca nic się nie zmieniło w tym temacie :)
Dziś może po prostu napiszę za co tak bardzo lubię lipiec?
10 lipca
05 lipca
POKÓJ Z WIDOKIEM- GLORIA MARIS ZAKYNTHOS
"Na wakacje to się jedzie nie do hotelu, w hotelu to się tylko śpi."
Słyszę to tak naprawdę na okrągło, jak i to, że "Bez sensu wybierać dobry hotel, najważniejsza jest lokalizacja, jedzenie." Zgadzałam się z tym oczywiście i do naszego ostatniego wyjazdu na Korfu myślałam tak samo. Mało tego, dokładnie na takiej podstawie sami wybieraliśmy hotele. Miały mieć dobrą lokalizację, jako baza wypadowa, fajne, smaczne jedzenie, duży basen, a pokój? Aby było łóżko, szafa, łazienka i niech będzie czysto.
Słyszę to tak naprawdę na okrągło, jak i to, że "Bez sensu wybierać dobry hotel, najważniejsza jest lokalizacja, jedzenie." Zgadzałam się z tym oczywiście i do naszego ostatniego wyjazdu na Korfu myślałam tak samo. Mało tego, dokładnie na takiej podstawie sami wybieraliśmy hotele. Miały mieć dobrą lokalizację, jako baza wypadowa, fajne, smaczne jedzenie, duży basen, a pokój? Aby było łóżko, szafa, łazienka i niech będzie czysto.
03 lipca
MÓJ INSTA MIX- CZERWIEC 2017.
Szalony czerwiec.
Czerwiec minął mi tak okrutnie szybko, że nawet nie wiem kiedy nagle okazało się, że mamy już lipiec! Powiem szczerze, że był to najdłużej oczekiwany przez nas miesiąc, a to wszystko ze względu na nasz URLOP! Jak się pewnie domyślasz nasz czerwiec był cudowny. To miesiąc zarówno kończący pewien etap, jak i rozpoczynający zupełnie nowy.
Czerwiec minął mi tak okrutnie szybko, że nawet nie wiem kiedy nagle okazało się, że mamy już lipiec! Powiem szczerze, że był to najdłużej oczekiwany przez nas miesiąc, a to wszystko ze względu na nasz URLOP! Jak się pewnie domyślasz nasz czerwiec był cudowny. To miesiąc zarówno kończący pewien etap, jak i rozpoczynający zupełnie nowy.