02 sierpnia

LISTA 20 TOP SERIALI STWORZONA Z WAMI!

LISTA 20 TOP SERIALI STWORZONA Z WAMI!
Sposób na lenistwo. 
Moje ostatnie dni upływały na przymusowym leżeniu w łożku z powodu zabiegu jaki przeszłam. Instagram przejrzałam od deski do deski, pinterest też. Książka sprawiała, że z tego lenistwa po 5 minutach zamykały mi się oczy, więc pozostały seriale. Sezony moich ulubionych, o których pisałam TUTAJ i TUTAJ już się pokończyły, a niektóre seriale skończyły się na dobre. I tak rozpoczęłam swoje poszukiwania nowości, też z Waszą pomocą. Z tego wszystkiego wspólnymi siłami, tak tak to też Wasza zasługa, powstała ta lista. Mam nadzieję, że i Tobie umilą niejeden wieczór ♡

1. Good Girls

2. Orange Is The New Black

3. Pazury

4. Dom z Papieru

5. Wielkie Kłamstewka

6. Collateral

7. Greanleaf

8. Queen Of The South

9. Dark

10. Runaways

11. 13 Powodów

12. Power

13. Opowieść Podręcznej

14. The OA

15. Marcella

16. Safe

17. Sprawa Idealna

18. Ozn@czone

19. Kłamstwa

20. Klika

Łącznie z tymi z poprzednich postów mamy już całkiem niezłą listę prawie 50 różnych seriali! Teraz tylko trzeba mieć czas aby je obejrzeć 😉

31 lipca

SALON Z ANEKSEM KUCHENNYM- 18m2 CZEŚCI DZIENNEJ.

SALON Z ANEKSEM KUCHENNYM- 18m2 CZEŚCI DZIENNEJ.
Małe miejsce pełniące wiele funkcji. 
Podobno sztuką jest stworzyć przemyślaną, funkcjonalną i zarazem cieszącą oko małą przestrzeń. A z taką właśnie niezbyt dużą powierzchnią zgłosiła się do mnie Martyna. Pierwotnie według planów w tym miejscu był tylko salon, a kuchnia to oddzielny pokój, w którym teraz będzie sypialnia. Dlatego moim zadaniem było z tego 18m2 salonu zrobić kuchnię, jadalnię i miejsce do wypoczynku. Wszystko zachowane w bieli i drewnie, szarościach. Jak najmniej otwartych półek, jak najwięcej miejsca do przechowywania. Wersja ostateczna troszeczkę różni się detalami, ale chce Wam pokazać tą, żeby efekty metamorfozy jeszcze bardziej Was zaskoczyły :)

26 lipca

MŁOT, SZPACHLA, FARBA... NASZE PLANY REMONTOWE.

MŁOT, SZPACHLA, FARBA... NASZE PLANY REMONTOWE.
Plany, plany, plany...
Mój przymusowy urlop podczas, którego tylko leżę i leżę sprawia, że mam chyba za dużo czasu na myślenie i już kombinuje, co by tu znowu u nas pozmieniać. W sumie to już od jakiegoś czasu te plany chodziły mi głowie, ale teraz mam czas aby to wszystko poukładać. Co prawda przez ostatni rok udało nam się naprawdę dużo zrobić ale pare elementów, które spędzają mi sen z powiek jeszcze zostało. Mam wrażenie, że przez te właśnie rzeczy całe mieszkanie nie jest spójne i nie pozwalają mi się nim tak w pełni nacieszyć. Ale mam nadzieję, że do końca tego roku uda nam się to zmienić, a plany staną się rzeczywistością i będziemy mogli spać spokojnie :)

20 czerwca

BYŁ SOBIE PARTER W PEWNYM DOMKU...

BYŁ SOBIE PARTER W PEWNYM DOMKU...
Wszystko co lubię w jednym małym domku... 
Jeżeli śledzicie mojego bloga od dłuższego czasu, to z pewnością już wiecie jakie kolory we wnętrzach uwielbiam. Bez zawahania mogę powiedzieć je jednym tchem: biel, czerń, szarość i drewno! Ten dom jest dokładnie taki, jak lubię najbardziej. Stonowany z małymi, wyróżniającymi go detalami.

13 czerwca

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ III I ZAPEWNIAM, ŻE NIEOSTATNIA!

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ III I ZAPEWNIAM, ŻE NIEOSTATNIA!
Kolejne zmiany.
Troszkę to trwało jednak dłużej niż założyłam w poprzednim poście, ale mogę powiedzieć już głośno, że MAMY TO! Nasza kuchenna metamorfoza zbliża się ku końcowi. Pisałam Wam ostatnio o pierwszych zmianach (KLIK), do realizacji których przeszliśmy po małym planowaniu (KLIK). Teraz obrazek stał jest jeszcze bardziej klarowny, kuchnia jest znacznie spójniejsza, funkcjonalna i na dodatek stare elementy zostały bardziej podkreślone przez nowe i dostały swoje drugie życie!

22 maja

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ II.

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ II.
Pierwszy etap zmian.
Ostatnio pisałam Wam o zmianach jakie planuje zrobić znowu w kuchni, tak ZNOWU! Niektórzy mówią, że chyba upadłam na głowę, bo przecież dopiero co w lutym pokazałam Wam efekt trzydniowej metamorfozy TUTAJ.

19 maja

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ I.

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ I.
Idzie nowe...
Nie wiem czy pamiętacie, ale jeszcze w lutym pokazywałam Wam TUTAJ metamorfozę naszej kuchni, którą przeprowadziłam w 3 dni. W skrócie- zmieniliśmy totalnie wygląd naszych frontów, wymieniliśmy szkło na cegiełki, pozbyliśmy się części mebli na rzecz otwartych szafek, a zamiast barku pojawił się stół.

16 maja

40 m2 MIESZKANIE NA WYNAJEM.

40 m2 MIESZKANIE NA WYNAJEM.
Poszukiwane mieszkanie!
Musiałam podzielić się z Wami jak najszybciej tym projektem! To dlatego, że był dla mnie niezłym wyzwaniem. Mieszkanie na wynajem powinno spełniać wiele innych funkcji niż te, do których mamy wprowadzić się my sami.

10 maja

CO ZOBACZYĆ, GDZIE JECHAĆ I ZA ILE?- KRETA.

CO ZOBACZYĆ, GDZIE JECHAĆ I ZA ILE?- KRETA.

Dziś zabiorę Was na krótką wycieczkę, podczas której przeniesiemy się na chwilę na piękną, grecką wyspę- Kretę. To już trzecia grecka wyspa, którą odwiedziliśmy po Korfu i Zakynthos. Zawsze decydowaliśmy się na te mniejsze, wydawały nam się bardziej klimatyczne, ze względu na swą wielkość także łatwiejsze do zwiedzenia podczas tygodniowego wyjazdu.

08 maja

APARTAMENT MARZEŃ- HOTEL SOLIMAR AQUAMARINE

APARTAMENT MARZEŃ- HOTEL SOLIMAR AQUAMARINE
Poszukiwania. 
Odkąd rok temu zamieszkaliśmy na tydzień podczas urlopu w pięknym hotelu Gloria Maris (KLIK) na urokliwej wyspie Zakynthos zrozumieliśmy, że na wakacje jedzie się nie tylko zwiedzać ale miejsce, w którym śpimy ma także ogromne znaczenie. Dlatego szukając hotelu na nasz majówkowy urlop zaczęliśmy to robić stosunkowo wcześnie, bo w październiku, a to wszystko po to aby znaleźć kolejną "perełkę" i móc z niej skorzystać w całkiem przystępnej cenie. Pod uwagę braliśmy chyba z 10 różnych obiektów i w każdym coś jednak nas nie do końca przekonywało. Czasem była to wyspa, czasem region, czasem coś co dotyczyło hotelu, np. słaby widok, czy brak zdjęć poszczególnych pokojów. Aż w końcu znalazłam ten właśnie wymarzony pokój z prywatnym basenem z widokiem na morze w świeżo wyremontowanym hoteli Solimar Aquamarine na Krecie i to była miłość od pierwszego wejrzenia!

Czy warto?
To chyba pytanie, które słyszałam najczęściej podczas samego urlopu jak i gdy ktoś pytał gdzie się wybieramy. Zaraz później oczywiście padało zdanie "jak tam pięknie", ale jednak to pierwsze przewijało się bardzo często. Od razu powiem, że TAK! Warto dopłacić troszkę więcej aby zaznać tego chociaż małego luksusu. To świetne uczucie rano otworzyć oczy, a za oknem widzisz basen, a jeszcze kawałek dalej piękne morze. To taki widok, za który warto dopłacić. Nie wiem jak jeszcze jakiś czas temu mogliśmy jeździć do hotelu, w którym czasem budziliśmy się rano nad na przykład miejscem do rozpakowania towaru... Dodatkowo rezerwując taki hotel dużo wcześnie tak jak my- w październiku możecie liczyć na dużo korzystniejszą cenę i wtedy taki "luksus" wcale nie kosztuje majątku (Aktualnie ceny są ponad 2 razy wyższe!).  A w tej cenie otrzymujesz piękny, przestronny apartament składający się z łazienki, salonu, sypialni, prywatnego basenu z widokiem na morze. W tym hotelu są też opcje bez widoku na morze i od razu powiem, że warto dopłacić te około 200-500zł aby jednak nie patrzeć na krzaki czy mur.

Apartament.
Przed wejściem do pokoju czeka na nas bardzo nowoczesny sprzęt, na którym wyświetla się informacja czy ktoś jest tu zakwaterowany, a także informacje, które my po wejściu możemy ustawić np. prośba o sprzątnięcie pokoju czy też opcja nie przeszkadzać. Zaraz po wejściu rzuca nam się w oczy ogromny salon z wielką sofą, kącik kuchenny z lodówką, czajnikiem i naczyniami oraz biurko. Samo to pomieszczenie miało około 30m2 i płynnie przechodziło w łazienkę otwartą na salon, odgrodzoną jedynie drewnianymi deskami. Wc oraz prysznic było odgrodzone szklanymi drzwiami. Piękne płytki imitujące beton i małe kamyczki na ścianach tworzyły niepowtarzalny klimat.













Druga część to ta sypialniana i tu od wejścia przywitało nas ogromne łóżko! Kolejnym miejscem do wypoczynku był ten niebieski szeląg, tych miejsc było tak wiele, że naprawdę nie wiedzieliśmy gdzie usiąść ;) Dużym plusem była też ta wielka szafa, w której nareszcie mogliśmy zmieścić wszystkie nasze rzeczy, baa! Tego miejsca do przechowywania było tak wiele i jeszcze te dodatkowe odkryte szafeczki, że spokojnie można by było tu zamieszkać z całym dorobkiem życia :) No ale najważniejsze... ten widok! Wiem, że się powtarzam, ale jak zobaczyłam ten basen za oknem, ten tarasik, to piękne morze... Pomyślałam, że mogłabym tu zostać na zawsze!














A sam hotel?
Nie mogę przecież pominąć ogólnie opinii o hotelu. Jego położenie dla nas było idealne, nie w centrum i hałasie, ale na tyle blisko aby móc się tam przejść spacerkiem. Przepyszne jedzenie, rewelacyjna obsługa, piękne całe wnętrze hotelu! Świetne miejsce wypadowe. Nie mam ani jednego minusa i polecam Wam to miejsce z całego serducha!

Platanias, Platanias, 73104, Greece, Crete, Grecja
http://www.solimarhotels.gr/aquamarine/
Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger